.avatar-image-container { shadow:none; border: none; -moz-border-radius: 80px; -webkit-border-radius: 80px; border-radius: 80px;

5 grudnia 2010

Mam i ja ;)

Moje Drogie przypominam o trwającym do północy Candy! :))

W końcu popełniłam ukochane przeze mnie białe obwoluty. Niestety pokaleczyłam nasz rodzimy język, brakiem polskich znaków. Upsss.
Pomysł na białe okładki podpatrzony na innych blogach, ale efekt tak mi się spodobał, że musiałam go ściągnąć ;))

Ściskam Was ciepło ;))

17 komentarzy:

B. pisze...

sliczne, to nic, ze nie ma polskich znakow:-) (ja tez ich nie mam co widac;-))Bardzo mi sie podobaja te obwoluty.
sciskam
Basia

Jaga pisze...

Piękne, eleganckie

Imoen pisze...

Cudowne te okładki! Zbieram w sobie motywację, żeby przeobrazić w ten sposób swoje książki.

Pozdrawiam.

Anabel pisze...

Bardzo ładna czcionka, książki wyglądają estetycznie.

Bree pisze...

Magdo piekne :) Zbieg okolicznosci ja zrobilam prawie identyczne 2 tygodnie temu :) naprawde piekna ozdoba.Widze ze masz w swojej biblioteczce moje ulubione ksiazki :)
Pozdrawiam serdecznie

ABily pisze...

Fajnie wyglądają, polskie znaki można szybko ustawic w panelu sterowania,przynajmniej ja tak mam,gorzej gdy na codzien uzywasz znakow do dwoch językow, u nas np nie udalo sie obu zastosowac,dlatego na laptopie mam pl, a na drugim niderlandzkie:)

Penelopa pisze...

Już widzę jak pięknie będą się prezentować w bibliotece.
Pozdrawiam serdecznie.

ika pisze...

Mimo, że bez polskich znaków ale prezentują się przednio :) pieknie beda wyglądały na półce :)
a o candy pamietam i czekam na wyniki ;)

aagaa pisze...

Pięknie wyglądają tak obłożone książki.Ja tez planowałam zrobić to samo z moimi książkami ale czasu ciągle brak.
Serdecznie pozdrawiam

Danuta pisze...

Super pomysł i jaki efekt. Książki wyglądają bardzo fajnie i będą się super prezentować w biblioteczce.
Pozdrawiam

Atena pisze...

Prezentuja sie pieknie, sliczna czcionke wybralas.
Wiekszosc ksiazek jakie pokazlas przeczytalam a Coelho to jeden z moich ulubionych autorow.
Pozdrawiam

Lacrima pisze...

Kiedyś czytałam że oko ludzkie zauważa tylko początek i koniec słowa reszte samo sobie dopowiada.
Jak udaje Ci się umieścić te napisy dokładnie tam gdzie powinny być?
Pozdrawiam Lacrima

Romantyczna Kobieta pisze...

Lacrima - to taka mała sztuczka, grzbiety z tytułem i autorem są naklejone na wcześniej obłożoną książkę, jak przybliżysz zdjęcie to widać, że przy książce, która leży na spodzie róg się trochę odkleił :P ale ciiiii :P

Ana pisze...

Super pomysł!! Juz podpowiedziałaś mi tym samym jak pogodzić feerię barw okladek i moj pomysł na biało-szary salon:) będą obwoluty i moja wymarzona biblioteczka!! A może mały tutorial, podpowiedź?:)

Romantyczna Kobieta pisze...

Ok, będzie tutorial ;))

Elle pisze...

No świetnie to wygląda :) elegancko bardzo :)
A polskie kreseczki możesz zawsze dorobić ręcznie :)
Pozdrawiam

anne pisze...

Madziu :))
bardzo, bardzo fajny pomysł :)) ja też muszę o czymś takim pomyśleć, bo już mnie męczy mój "bałagan" kolorystyczny :)))
czekam na tutorial :))
pozdrawiam serdecznie :))
i jak zwykle za późno spostrzegłam, że były cukierasy u Ciebie...
Ania

Szukaj na tym blogu