.avatar-image-container { shadow:none; border: none; -moz-border-radius: 80px; -webkit-border-radius: 80px; border-radius: 80px;

24 grudnia 2011

Ode mnie dla Was

Moje Drogie,
życzę Wam zdrowych, radosnych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia!
Dziękuję Wam, że po raz kolejny spędzamy razem Święta... ;))

25 listopada 2011

Lawendowe szaleństwo.

Witam Was serdecznie! :-)
Humor mi dzisiaj dopisuje, a to dlatego, że udało mi się usiąść przy maszynie po kilku miesiącach przerwy! Powstały oto takie dwa lawendowe woreczki, tak na rozgrzewkę... ;-)


Uroczego weekendu moje Kochane!

21 listopada 2011

Prośba

Moje Drogie,

czy mogłybyście mi polecić sklep internetowy bądź sklep stacjonarny w Warszawie, gdzie mogłabym nabyć w dość atrakcyjnej cenie - matę, nożyk obrotowy i linijkę??
Chciałabym Waszej rzetelnej opinii również w kwestii wyboru? Bo tyle jest tego na rynku, że znowu jak staję przed zakupem to mam zawrót głowy od ilości oferowanych produktów... ;-)
Będę bardzo wdzięczna! ;-)

Ale, żeby nie było, że ciągle coś od Was chcę i o coś proszę, chciałam Wam przedstawić moje okno na świat...ale nocą. Wtedy jest najładniejsze, bo zasłania szarobury widok za oknem, który maluje się w ciągu dnia. Mam nadzieję, że niedługo uda mi się pokazać kolejne odsłony mojego małego domowego zacisza. :-)
Ściskam Was mocno życząc miłego tygodnia! ;-)

7 listopada 2011

autoreklama i zaproszenie :)

Chciałabym Was zaprosić na mój drugi blog o totalnie innej tematyce - o kosmetykach, pachnidełkach i makijażach ;-)
Wizaż i pielęgnacja to moja wielka miłość o wielu wielu lat i mam nadzieję, że zainteresowane osoby znajdą dla siebie jakieś porady, wskazówki, a może również inspiracje?? ;)
Ściskam Was mocno! :)


28 października 2011

Po długiej przerwie!

Moje Drogie, czy ktoś jeszcze mnie pamięta??? ;)
Oj aż wstyd się przyznać jak długo mnie nie było?! Brak czasu, zapracowanie, brak aparatu, teraz jeszcze doszły studia, ale z całych sił chcę wrócić do blogowania, bo przez cały ten czas tego najbardziej mi brakowało, ale tak na prawdę brakowało mi WAS!!! Odwiedzania Waszych blogów, podziwiania pomysłów, komentowania... mam tyle zaległości, że aż głowa mała, ale damy radę! Prawda?? ;)
Aparat już mam, więc nic tylko blogować! :))

Ściskam Was mocno!


15 lipca 2011

scandinavian style.

Myślałam, że moja obrona to początek nie tylko wakacji, ale również powrót po dłuuuugiej przerwie do szycia. Ale niestety, jak zwykle się myliłam ;) Dopiero złapałam oddech wczoraj i dzisiaj ;) Uszyłam na szybko poszewki... Niestety zdjęcia bardzo słabej jakości, bo robione telefonem. Najgorsze jest to, że nawet nie wiem kiedy uda mi się zrobić zdjęcie czymś lepszym niż telefon ;/
Dopiero we wrześniu, mam w planach kupić jakiś porządny aparat... heh.

 A tutaj poszewki, które uszyłam już bardzo bardzo dawno temu, ale nie miałam okazji Wam ich pokazać.
Ściskam Was mocno i życzę udanego weekendu. Ja niestety, jak zwykle spędzę weekend w pracy i to w dodatku od rana do wieczora.

27 czerwca 2011

Obroniona!! :))

Moje Drogie wpadam na chwilkę, radośnie zakomunikować, że dzisiaj około godziny 11, obroniłam się na 5! :))) Od dzisiaj jestem licencjonowaną Panią Pedagog :)) i chwila dwie i wracam do Was na stałe!:))
Dziękuję za wsparcie i trzymane kciuki! :)))

18 czerwca 2011

znak życia.

Chyba już wszyscy o mnie zapomnieli, no ale cóż się dziwić, tyyyyyyle mnie nie było :) Powoli zaczynam na nowo wsiąkać w Wasz, Nasz, mój blogowy świat...  powrócę w pełni po 27 czerwca, czyli po mojej obronie...

Tęsknię za Wami :))
Pozdrawiam ciepło.

13 kwietnia 2011

czasu brak.

Dawno mnie tu nie było i jeszcze jakiś czas nie będzie.
Nie mam nawet czasu zajrzeć na Wasze blogi, a już tym bardziej skomentować...ale 20 kwietnia oddaję licencjat i wracam do Was ;)
Już nie mogę się doczekać kiedy zasiądę do maszyny... :))
Tymczasem ściskam Was mocno!

13 marca 2011

Wiosennie! ;)

Ahhh, jaka cudna pogoda! Uwielbiam kiedy wszystko budzi się do życia, a słońce od samego rana przytula swoimi promieniami nasze zaspane twarze. Wiosna to zdecydowanie moja ulubiona pora roku!
Wszystkich zapraszam na spacer! Szkoda siedzieć w domu i marnować taki cudny dzień!;))

Życzę Wam cudownego dnia! :))



28 lutego 2011

Prośba do blogerek z Warszawy :)

Moje Drogie, czy mogłybyście mi polecić jakieś pchle targi i klamociarnie w Warszawie? Rozglądam się za nimi, ale chyba mam zbyt dużą wadę wzroku, bo wypatruję bez efektu... Oczywiście poza Kołem, ale same wiecie, że ceny tam są... przyprawiające o zawrót głowy :)
Liczę na Was ;)

Ściskam mocno!


21 lutego 2011

Pożegnanie i Romantic Gallery

Moje Drogie dziękuje Wam z całego serca za wszystkie ciepłe komentarze. Jestem pewna, że to dzięki Waszym serdecznym pozdrowieniom szybciej wróciłam do zdrowia ;)
Ale niestety - koniec słodkiego lenistwa. Czas porządnie zabrać się za licencjat, gdyż za dokładnie 38 dni muszę oddać całość do sprawdzenia, przefiltrowania przez antyplagiat, itd. Podejrzewam, że będę rzadziej tu bywać, ale u Was wizyty oczywiście nieuniknione, gdyż poranna kawa bez  waszych blogów po prostu traci smak ;)
Jak tylko uporam się z licencjatem wrócę do Was ze zdwojoną siłą, gdyż założyłam drugiego bloga, na którym podobnie jak inne dziewczyny będę prezentowała tylko i wyłącznie swoje "małe-wielkie dzieła".
Na razie nic tam nie ma, ale już dzisiaj serdecznie Was zapraszam :)


Serdecznie pozdrawiam wszystkich zaglądających i komentujących! ;)

13 lutego 2011

smutno

Wszystko co dobre - szybko się kończy...
Pięć cudownych dni nad naszym pięknym polskim morzem...z moim R.
Pogoda dopisała i nie mam pojęcia skąd wzięła się u mnie ta obrzydliwa angina. Uziemiona łykam dzielnie antybiotyk i przeboleć nie mogę, że taka cudowna pogoda za oknem, a ja siedzę w domu...

Mam nadzieję, że w najbliższym czasie będę mogła podzielić się z Wami migawkami z miejsc, które odwiedziliśmy po raz kolejny... :)

Poniżej kilka zaległych prac.

Ściskam Was serdecznie!!!

24 stycznia 2011

Mała zapowiedź...

...tego co nastąpi. Już nie mogę się doczekać kiedy znajdę czas i siłę, by zrealizować tysiące pomysłów, które siedzą w mojej głowie... :))


Schemat na serduszka pochodzi ze strony Doroty. Serduszka robi się szybko, łatwo i przyjemnie... ;))
Polecam!
Miłego tygodnia życzę wszystkim odwiedzającym! :)

17 stycznia 2011

przemyślenia.

Blogosfera (chociaż nie lubię tego określenia) to niesamowite miejsce. Uciekam do niego w każdej wolnej chwili. Kiedy życie codzienne wydaje się szare i przytłaczające nadmiarem obowiązków – wędrówka po ulubionych blogach daje mi niesamowite odprężenie… To miejsce lepsze, piękniejsze, bo czasem sztucznie wykreowane i nieco odrealnione. To sieć osób o wspólnych zainteresowaniach, to miejsce w którym mamy pewność, że to co robimy ma sens.
Komentarze łechtają nasze ego… Czujemy się ważni tu i teraz.

Ostatnio bardzo dużo czasu poświęcam społecznym aspektom blogowania, spowodowane jest to moim tematem pracy licencjackiej.
Motywy prowadzenia blogów, prezentowane wartości czy relacje jakie zachodzą pomiędzy blogerami a czytelnikami nurtują psychologów, socjologów i rzecz jasna pedagogów. Stąd też mój wpis, nie pasujący do pozostałych. Wyalienowany. Osamotniony.
Dla mnie niesamowite są te relacje… bezinteresowne prezenty, „wymianki”, blogowe candy… wymienianie się adresami pomiędzy pozornie nie znającymi się osobami. I ta niewidzialna nić zaufania…

Może zbyt metaforycznie napisałam, ale dla mnie taką wartość mają blogi. Inspirują, zachwycają, relaksują…
Dziękuję, że jesteście.
Niedługo minie rok odkąd dołączyłam do Waszego-Naszego blogowego świata. I gdyby nie Wy, gdyby nie to, że dzięki Wam odkryłam w sobie zamiłowanie do szycia i gdyby nie Wasze wizyty i pozostawiane ślady – zapewne by mnie tu nie było. A jednak jestem.

Dziękuję.

3 stycznia 2011

Chaotycznie

Ostatnio nie mam czasu na blogowanie. Nie mam czasu na nic, a może to po prostu zła organizacja życia? Ona nigdy nie była moją mocną stroną. Nie to, że jestem leniwa, bo nie jestem, ale jeśli wisi nade mną coś czego nie lubię robić to odkładam to w nieskończoność, a później złoszczę się, że zostawiam wszystko na ostatnią chwilę i przez to ślęczę po nocach. Taka sytuacja ma miejsce od kilku dni przez mój licencjat. Oddanie do sprawdzenia pierwszego rozdziału pracy zostało wyznaczone na jutrzejszy dzień. Przez brak indywidualnych konsultacji z moim promotorem, zostałam sama ze swoimi pytaniami i rozterkami, co po prostu doprowadza mnie do szału.
No i chyba znacie to frustrujące uczucie kiedy chciałoby się robić coś co się kocha, ale nie można, bo jest z pozoru coś ważniejszego...

Przedstawiam Wam kilka zaległych prac.
Ceramiczne serducha powstały jakiś czas temu, ale od dawna chodziły mi po głowie odkąd zaprezentowała je Dagmara.


 Kolejny był woreczek, pewnie dla Was już do znudzenia... wybaczcie!! :)



Powstało jeszcze świąteczne serducho.

 A mieniona noc była bardzo aktywna, powstały trzy poszewki:

 Kochane korzystając z okazji pragnę złożyć Wam najcudowniejsze życzenia! Aby ten Nowy Rok był najcudowniejszy!
Cieszę się, że jesteście! :)

Szukaj na tym blogu