.avatar-image-container { shadow:none; border: none; -moz-border-radius: 80px; -webkit-border-radius: 80px; border-radius: 80px;

14 kwietnia 2012

Szlifierka?

Wiem, że wśród Was jest wiele kobiet, które z pewnością pomogą mi więcej niż nie jeden facet... :))
Chodzi dokładnie o szlifierkę oscylacyjną i parę większych powierzchni do oczyszczenia, typu: boazeria, drzwi, blat stołu, itp.
Czy mogłybyście polecić coś w rozsądnej cenie?? :))
Przepraszam, że idę na "łatwizę" i piszę tutaj - oczekując odpowiedzi, ale im bardziej zagłębiam się w oceny i parametry techniczne tym mniej wiem... toż to czarna magia! :)

Cudownego weekendu Wam życzę! :)



7 komentarzy:

cynka pisze...

Witaj, ja mam szlifierkę oscylacyjną już rok (firmy BLACK&DECKER model AST4XC). Kupiłam ją chyba za niecałe 150 zł w Praktikerze i jestem bardzo zadowolona. Jest świetna do dużych powierzchni. Wkłady to papier ścierny kupowany na metry i docinany na wymiar, więc nie wychodzi drogo.Ma długi kabel i bardzo poręczne "trzymadło":) Natomiast mankamentem jest to, że w trudno dostępnych miejscach do szlifowania już się nie mieści i muszę czyścić ręcznie:))))))
Mam nadzieję, że pomogłam,pozdrawiam.

nabiegunachArt pisze...

Witam :) Ja z kolei polecam GWS 850CE firmy BOSCH :)

BellArt @ Decor pisze...

Jak na romantyczną kobietę przystało zasuwam szlifierką w kształcie ręki uzbrojonej w papier ścierny lub nóż:)))Chciałabym pomóc,ale nie mam pojęcia co jest teraz na topie,myślę,że jak zapytasz w sklepie to przemiły pan dobrze Ci doradzi zakup jakiejś super wersji:)))A już jak zakupisz to z pewnością będziemy tu oglądać jakieś mega przeróbki hihihi...pozdrowionka Monika:)

-mamon- pisze...

Z moich doświadczeń wynika że nie ma reguły, zajechałam już i BOSCHA i BLACK&DECKER-a, więc ostatnio mąż mi kupił za parę groszy szlifierkę SKIL nie pamiętam modelu ale to nie ma znaczenia, działa i to już dwa lata.
Jak widzisz jest dużo przypadku w takich zakupach. SKIL jest najtańszą z tych które do tej pory miałam a najlepiej mi służy.

Pinezka pisze...

Chętnie tu zajrzę później, bo też szukam szlifierki.

Bernadetta pisze...

Szlifierki i opalarki kupuję ze "średnio niskiego" przedziału cenowego . Slużą mi około kilku lat.
Na początku inwestowałam w trochę droższe , nie wiem jak u Was , ale u mnie zazwyczaj wszelkie drobne sprzęty wysiadają po ustaniu gwarancji. Potem zamieszanie ze znalezieniem punktu naprawy , części zazwyczaj okazują się nieproporcjonalnie drogie w stosunku do ceny sprzętu ...dlatego kupuje te tańsze , kierując się jedynie bajerami typu długi kabel , poręczny uchwyt , niezbyt duża waga itp , a gdy się zepsują , wyrzucam i kupuję następną :)))
Pozdrawiam

elisaday79 pisze...

Fajnie, że poruszyłaś ten temat, chętnie też poznam odpowiedź na zadane pytania, bo i mnie się przyda-będę z uwagą śledziła odpowiedzi:)
Pozdrawiam!

Szukaj na tym blogu